Ali Gholizadeh w najgorszym możliwym momencie doznał kontuzji, która wykluczy go z gry na wiele miesięcy. Przyszłość Irańczyka w Lechu Poznań stanęła pod znakiem zapytania, ale klub z Bułgarskiej ostatecznie wykonał ruch, który daje piłkarzowi spokój w trakcie rehabilitacji. Nowa umowa została już oficjalnie potwierdzona.
Ali Gholizadeh przedłużył kontrakt z Lechem Poznań
Lech Poznań ogłosił, że Gholizadeh pozostanie zawodnikiem klubu. Wygasająca umowa ofensywnego piłkarza została przedłużona do 30 czerwca 2027 roku. To kończy spekulacje, które pojawiły się po jego poważnym urazie.
Jeszcze niedawno wydawało się, że kontuzja może skomplikować rozmowy do tego stopnia, iż klub nie zdecyduje się na dalszą współpracę. Po analizie sytuacji i rozmowach z zawodnikiem przy Bułgarskiej wybrano jednak inne rozwiązanie.
Kontuzja w meczu z Motorem Lublin zmieniła wszystko
Gholizadeh doznał urazu podczas ligowego spotkania Lecha Poznań z Motorem Lublin. Badania potwierdziły zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w kolanie. Diagnoza oznacza około osiem miesięcy przerwy.
Dla zawodnika był to szczególnie bolesny moment, bo w ostatnim czasie prezentował coraz lepszą formę. Zamiast walki o kolejne występy i trofea czeka go teraz długa rehabilitacja oraz cierpliwe odbudowywanie sprawności.
Specjalne warunki i porozumienie obu stron
Nowy kontrakt został przygotowany na specjalnych zasadach. To zrozumiałe, biorąc pod uwagę długość przerwy oraz stan zdrowia piłkarza. Najważniejsze jest jednak to, że obie strony uznały warunki za satysfakcjonujące.
Dla Lecha to decyzja sportowa i wizerunkowa. Klub zachował zawodnika, za którego zapłacił duże pieniądze i który przed kontuzją zaczął pokazywać swoją wartość. Dla Gholizadeha to gwarancja stabilizacji w trudnym czasie.
Gholizadeh podziękował za wsparcie
Irańczyk nie ukrywa wdzięczności wobec kibiców, kolegów z drużyny i klubu. Podkreślił, że otrzymane słowa otuchy oraz gesty wsparcia są dla niego bardzo ważne.
Zawodnik zapowiedział też, że chce wrócić na boisko silniejszy. W najbliższych tygodniach, mimo kontuzji, zamierza mocno wspierać drużynę w walce o mistrzostwo Polski. To sygnał, że nadal czuje się częścią zespołu i chce uczestniczyć w jego najważniejszych momentach.
Lech czeka na powrót ważnego piłkarza
Gholizadeh trafił do Lecha latem 2023 roku z Royal Charleroi. Poznański klub zapłacił za niego 1,8 miliona euro, dlatego od początku oczekiwania wobec Irańczyka były wysokie.
W dobiegającym końca sezonie 30-latek rozegrał 29 meczów. Zdobył sześć bramek i zanotował cztery asysty. Te liczby pokazują, że przed kontuzją stawał się coraz istotniejszą postacią ofensywy.
Przy Bułgarskiej postawili na zaufanie
Przedłużenie umowy po tak poważnym urazie nie było oczywistym ruchem. Lech Poznań zdecydował jednak, że warto poczekać na zawodnika, który przy pełnym zdrowiu może dawać drużynie jakość, kreatywność i doświadczenie.
Teraz najważniejsza będzie rehabilitacja. Jeśli Gholizadeh wróci do formy sprzed kontuzji, nowy kontrakt może okazać się dla Lecha bardzo rozsądną decyzją. Dla piłkarza to natomiast szansa, by po trudnych miesiącach znów udowodnić, że może być jedną z ważniejszych postaci zespołu.