Radomiak Radom będzie kończył sezon w dobrych nastrojach, ale mecz z Lechem Poznań przyniesie też ogromne emocje. To właśnie wtedy kibice pożegnają Leândro, jedną z najważniejszych postaci w dziejach klubu, który po czternastu latach zdecydował się zakończyć piłkarską karierę.
Leândro kończy karierę po czternastu latach w Radomiaku
Leândro trafił do Radomiaka Radom w sezonie 2011/2012 i został z klubem na lata, które zmieniły jego historię. Gdy zaczynał grę w zielonych barwach, drużyna występowała na poziomie trzeciej ligi. Później wspólnie z zespołem przeszedł drogę przez kolejne szczeble, aż do Ekstraklasy.
37-latek był częścią czterech awansów Radomiaka. Dla kibiców stał się symbolem wierności, charakteru i czasów, w których klub krok po kroku wracał na piłkarską mapę Polski. Przy Struga zapracował na status legendy nie jednym sezonem, lecz całą epoką.
Liczby, które zostaną w historii klubu
Dorobek Leândro w Radomiaku robi ogromne wrażenie. W barwach Zielonych rozegrał 375 spotkań i zdobył 121 bramek. Takie liczby pokazują nie tylko skuteczność, ale przede wszystkim wyjątkową trwałość jego związku z klubem.
Mecz z Lechem Poznań będzie ostatnim domowym spotkaniem Radomiaka w tym sezonie i zarazem symbolicznym zamknięciem tej historii. Kibice dostaną okazję, by podziękować piłkarzowi, który pamięta jeszcze zupełnie inną rzeczywistość klubu.
Radomiak złapał formę na finiszu sezonu
Pożegnanie Leândro przypadnie na moment, w którym Radomiak prezentuje bardzo dobrą dyspozycję. Zespół Bruno Baltazara wygrał trzy ostatnie mecze z rzędu, a ostatnio pokonał Lechię Gdańsk, mimo że rywal grał w przewadze.
Do końca sezonu Radomiaka czekają jeszcze spotkania z Cracovią, Lechem Poznań i Górnikiem Zabrze. Szczególne znaczenie będzie miało starcie z Kolejorzem, bo przy Struga nie będzie chodziło wyłącznie o punkty. Tego dnia stadion ma pożegnać człowieka, który przez lata był twarzą radomskiej drużyny.
Pożegnanie legendy przy Struga
Leândro przekazał kibicom, że decyzja o zakończeniu kariery jest dla niego bolesna, choć podejmuje ją z wdzięcznością za wszystko, co przeżył w Radomiaku. Wspominał drogę od niższych lig po Ekstraklasę, podkreślając dumę z tego, jak daleko zaszedł klub.
Piłkarz zaprosił fanów na mecz z Lechem Poznań, który odbędzie się 16 maja przy Struga 63. To ma być jego ostatni występ w barwach Radomiaka. Dla kibiców będzie to szansa, by podziękować za czternaście lat, 375 meczów, 121 goli i historię, której nie da się sprowadzić tylko do statystyk.