Novak Djoković nie wróci jeszcze do gry i opuści kolejny ważny turniej. Serb poinformował, że nie wystąpi w Mutua Madrid Open 2026, a to oznacza, że jego przerwa od startów na najwyższym poziomie ponownie się wydłuża. Kibice wciąż czekają więc na moment, w którym 24-krotny mistrz wielkoszlemowy znów pojawi się na korcie w oficjalnym meczu.
Djoković nie zagra tym samym już w trzeciej z rzędu imprezie rangi ATP Masters 1000. Wcześniej wycofał się również z turniejów w Miami oraz Monte Carlo, dlatego jego absencja zaczyna być coraz wyraźniej odczuwalna w męskim tourze. Każda kolejna decyzja o rezygnacji z występu tylko podsyca pytania o to, kiedy Serb będzie gotowy do pełnego powrotu.
Novak Djoković opuszcza Mutua Madrid Open 2026
Ostatni oficjalny mecz Djoković rozegrał w marcu podczas turnieju w Indian Wells. Jego udział w tej imprezie zakończył się na czwartej rundzie, gdzie musiał uznać wyższość Jacka Drapera. Później okazało się, że były lider rankingu zmaga się z urazem prawego barku, który wyłączył go z następnych startów.
Właśnie problemy zdrowotne pozostają głównym powodem przedłużającej się przerwy. Serb nie ukrywa, że skupia się obecnie na rehabilitacji i chce wrócić dopiero wtedy, gdy będzie w pełni gotowy do rywalizacji. To podejście może oznaczać większą ostrożność, ale w przypadku tak doświadczonego zawodnika trudno się temu dziwić.
Serb przekazał decyzję kibicom w mediach społecznościowych
Informację o rezygnacji z występu w Madrycie Djoković przekazał sam za pośrednictwem mediów społecznościowych. Dał do zrozumienia, że nadal pracuje nad powrotem do zdrowia i liczy na możliwie szybki powrót do rywalizacji. Tym samym rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące swojego udziału w jednej z ważniejszych imprez przed Roland Garros.
Co ciekawe, jeszcze niedawno Serb pojawił się publicznie na meczu Euroligi, gdzie oglądał spotkanie Realu Madryt z Crveną zvezdą Belgrad. Jego obecność w hali mogła sugerować, że wraca do normalnego funkcjonowania, ale nie przełożyło się to na gotowość do gry w turnieju tenisowym. Ostatecznie decyzja była jednoznaczna i Madryt musi obyć się bez jednego z największych mistrzów ostatnich lat.
Bilans sezonu Djokovicia wciąż wygląda solidnie
Choć Djoković od dłuższego czasu pozostaje poza grą, jego dotychczasowy bilans w sezonie nadal robi dobre wrażenie. Serb ma na koncie siedem zwycięstw i dwie porażki, a jednym z najważniejszych osiągnięć tego roku pozostaje finał Australian Open.
To pokazuje, że mimo problemów zdrowotnych nadal potrafi utrzymywać wysoki poziom, kiedy tylko jest w stanie rywalizować. Z tego powodu jego powrót będzie jednym z najważniejszych tematów najbliższych tygodni w światowym tenisie. Kibice i rywale doskonale wiedzą, że nawet po dłuższej przerwie Djoković pozostaje zawodnikiem, którego nie można lekceważyć.
Kiedy Novak Djoković może wrócić na kort?
Na ten moment najbardziej realnym celem pozostaje turniej w Rzymie. To właśnie podczas Internazionali BNL d’Italia Serb chce ponownie pojawić się w oficjalnej rywalizacji. Zawody odbędą się w dniach od 6 do 17 maja, więc do ewentualnego powrotu zostało już stosunkowo niewiele czasu.
Dla Djokovicia byłby to ważny etap przygotowań do kolejnej części sezonu na kortach ziemnych. Tym bardziej że turniej w Madrycie należał do imprez, w których odnosił duże sukcesy. W hiszpańskiej stolicy triumfował trzykrotnie, wygrywając w 2011, 2016 i 2019 roku. Tym razem pozostanie jednak poza stawką, a jego kibicom nie pozostaje nic innego, jak czekać, aż rehabilitacja pozwoli mu znów wrócić do walki o kolejne trofea.