Widzew Łódź otrzymał bardzo niepokojące informacje tuż przed rozpoczęciem nowego sezonu Ekstraklasy. Carlos Isaac, który doznał urazu w ostatnim sparingu, nie pojawi się na boisku przez kilka najbliższych miesięcy. Badania potwierdziły uszkodzenie więzadła pobocznego w kolanie, co oznacza poważne osłabienie zespołu jeszcze przed pierwszym ligowym spotkaniem.
Łodzianie kończyli przygotowania do rozgrywek meczem kontrolnym z Puszczą Niepołomice. Hiszpański obrońca nie był w stanie dokończyć tego spotkania, a sposób, w jaki opuszczał boisko, od początku wzbudzał niepokój. Aleksandar Vuković już po sparingu sugerował, że przerwa zawodnika może potrwać dłużej.
Carlos Isaac wypada na kilka miesięcy
Szczegółowe badania potwierdziły najgorsze obawy sztabu szkoleniowego. Isaac doznał urazu więzadła pobocznego w kolanie i będzie musiał przejść leczenie oraz rehabilitację. Klub nie podał dokładnej daty jego powrotu, ale zaznaczył, że absencja potrwa kilka miesięcy.
To oznacza, że Hiszpan opuści znaczną część rundy. Jego brak będzie dla Widzewa szczególnie odczuwalny, ponieważ 27-latek miał być jednym z ważnych zawodników defensywy. Sztab będzie musiał szybko znaleźć zastępcę i odpowiednio zmodyfikować ustawienie przed pierwszymi meczami o punkty.
Widzew Łódź rozpocznie sezon bez ważnego obrońcy
Nowe rozgrywki Ekstraklasy rozpoczną się dla Widzewa domowym spotkaniem z Motorem Lublin. Łodzianie będą chcieli dobrze wejść w sezon i od początku włączyć się do walki o wysokie miejsce, jednak kontuzja Isaaca komplikuje przygotowania do inauguracji.
Sztab szkoleniowy ma niewiele czasu na wypracowanie nowego wariantu. Uraz Hiszpana pojawił się na ostatnim etapie przygotowań, gdy hierarchia w zespole i podstawowy skład były już prawdopodobnie w dużej mierze ustalone. Vuković będzie musiał więc postawić na jednego z pozostałych zawodników lub przesunąć na tę pozycję piłkarza, który wcześniej pełnił inną rolę.
Samuel Akere również doznał kontuzji
Isaac nie jest jedynym graczem Widzewa, który zakończył okres przygotowawczy z problemami zdrowotnymi. Urazu więzadła nabawił się również Samuel Akere. W jego przypadku diagnoza jest jednak znacznie bardziej optymistyczna.
Przerwa Akere ma potrwać około dwóch lub trzech tygodni. Oznacza to, że skrzydłowy może opuścić początek sezonu, ale powinien stosunkowo szybko wrócić do treningów. Jego absencja nie będzie więc tak dotkliwa jak w przypadku Isaaca, choć również ogranicza trenerowi możliwości wyboru podczas pierwszych kolejek.
Kontuzje komplikują plany Aleksandara Vukovicia
Widzew przystąpi do sezonu z kadrą osłabioną na dwóch pozycjach. Największym problemem pozostaje długoterminowa nieobecność Isaaca, ponieważ urazy kolana wymagają ostrożnego leczenia i stopniowego powrotu do pełnych obciążeń. Klub nie będzie chciał przyspieszać rehabilitacji i ryzykować pogłębienia kontuzji.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy łodzianie zdecydują się zareagować na sytuację ruchem transferowym. Wiele będzie zależało od tego, jak spiszą się dostępni obrońcy oraz jak długo potrwa proces leczenia Hiszpana. Na razie pewne jest, że Widzew rozpocznie ligową rywalizację bez zawodnika, który miał odgrywać istotną rolę w defensywie.