Sabah FK napisał najważniejszy rozdział w krótkiej historii klubu. Zespół z Baku po raz pierwszy został mistrzem Azerbejdżanu, a duży udział w tym sukcesie miał Tymoteusz Puchacz. Polak może już cieszyć się z ligowego triumfu, choć sezon wciąż może zakończyć jeszcze efektowniej.
Sabah FK mistrzem Azerbejdżanu
Tytuł dla Sabah FK stał się pewny po porażce Karabachu w derbowym meczu z Neftçi PFK. Na cztery kolejki przed końcem sezonu przewaga nowego mistrza nad drugim zespołem w tabeli wynosi trzynaście punktów, więc rywale nie mają już szans na odrobienie strat.
To wydarzenie wyjątkowe, bo Sabah FK istnieje dopiero od dziewięciu lat. Klub po raz pierwszy w historii sięgnął po mistrzostwo kraju i przerwał dominację bardziej utytułowanych rywali.
Karabach przegrał derby z Neftçi
Losy tytułu rozstrzygnęły się po spotkaniu Karabachu z Neftçi. Drużyna Mateusza Kochalskiego musiała wygrać, by zachować matematyczne szanse na mistrzostwo, ale nie zdołała tego zrobić.
Neftçi objął prowadzenie w drugiej połowie. Później gospodarze utrudnili sobie sytuację golem samobójczym, lecz w doliczonym czasie gry Bassala Sambou zdobył bramkę na wagę zwycięstwa. Ten wynik otworzył Sabah FK drogę do świętowania.
Tymoteusz Puchacz ważną postacią mistrzów
Puchacz trafił do Sabah FK na wypożyczenie z Holstein Kiel i szybko stał się jednym z najważniejszych zawodników zespołu. W lidze rozegrał 27 meczów i zanotował aż jedenaście asyst.
Lewy obrońca dołożył także dwa gole w krajowym pucharze. Jego ofensywna aktywność była dla drużyny bardzo cenna, szczególnie w meczach, w których Sabah FK potrzebował przewagi na skrzydłach.
Sabah FK może zdobyć dublet
Mistrzostwo Azerbejdżanu nie musi być ostatnim sukcesem drużyny w tym sezonie. Zespół prowadzony przez Valdasa Dambrauskasa awansował także do finału krajowego pucharu.
Spotkanie o trofeum odbędzie się 13 maja, a rywalem Sabah FK będzie Zira. Jeśli Puchacz i jego koledzy wygrają, zakończą sezon dubletem i jeszcze mocniej zapiszą się w historii klubu.