Bruno Baltazar zostaje w Radomiaku Radom, ale nie ukrywa, że w dalszej perspektywie chciałby wrócić do pracy w Portugalii. Szkoleniowiec dobrze ocenia projekt „Zielonych”, czuje się w klubie potrzebny i ma ważny kontrakt, lecz jego ambicje zawodowe wykraczają poza Ekstraklasę.
Bruno Baltazar dobrze czuje się w Radomiaku Radom
Baltazar wrócił do Radomiaka 27 marca i szybko wykonał zadanie, które postawiono przed nim w końcówce sezonu. Poprowadził zespół w ośmiu meczach, punktując ze średnią 1,38 punktu na spotkanie. Radomska drużyna zakończyła rozgrywki na dziesiątym miejscu w tabeli Ekstraklasy, a po zapewnieniu utrzymania umowa trenera została automatycznie przedłużona o dwa lata.
Portugalczyk podkreśla, że jest zadowolony z pracy w Radomiu. Docenia kierunek, w którym zmierza klub, i uważa, że projekt ma duży potencjał. W jego słowach widać przywiązanie do obecnego miejsca pracy, ale też świadomość, że kariera trenerska składa się z kolejnych etapów.
Powrót do Portugalii pozostaje celem
Szkoleniowiec przyznał, że ponowna praca w ojczyźnie jest dla niego ważnym celem. Nie oznacza to jednak, że zamierza podejmować pochopne decyzje. Baltazar zaznaczył, że interesowałby go tylko projekt dający zaufanie, rozwój i realną perspektywę budowania drużyny.
Trener nie traktuje tego jako presji. Podkreśla spokój i koncentrację na własnej drodze. Ma 48 lat, więc w zawodzie szkoleniowca nadal może patrzeć na siebie jak na osobę z dużą przestrzenią do rozwoju. Obecnie jego najważniejszym zadaniem pozostaje praca z Radomiakiem.
Czy Baltazar czuje się niedoceniany w ojczyźnie?
Portugalczyk odniósł się również do pytania o swoją pozycję na rynku w kraju. Przyznał, że kilka lat pracy poza Portugalią mogło sprawić, że zniknął z pierwszego planu dla tamtejszych klubów. Rynek trenerski jest konkurencyjny, a co sezon pojawiają się nowi kandydaci do pracy w rodzimej lidze.
Baltazar nie uważa jednak, że brakuje mu uznania. Jest przekonany o swoich możliwościach i wierzy, że poradziłby sobie również w Portugalii. W przeszłości pracował tam między innymi w Olhanense i Estorilu, ale od 2019 roku prowadzi zespoły poza krajem.
Radomiak może być ważnym etapem kariery
Dla Baltazara praca w Radomiaku może stać się kolejnym argumentem w budowaniu pozycji na rynku. Jeśli „Zieloni” pod jego wodzą zrobią postęp, trener wzmocni swoją reputację nie tylko w Polsce, ale też poza nią.
Na razie najważniejsze jest przygotowanie drużyny do kolejnego sezonu Ekstraklasy. Radomiak ma za sobą spokojniejszy finisz rozgrywek, ale ambicje klubu będą większe niż samo utrzymanie. Baltazar dostał czas i kredyt zaufania, a to może być dla niego dobra okazja, by pokazać, że potrafi prowadzić stabilny projekt.