Real Madryt nie zamierza zamykać kadry przed startem nowego sezonu. Klub ma już za sobą kilka dużych ruchów transferowych, ale władze wciąż analizują możliwość sprowadzenia kolejnego środkowego obrońcy. Warunek jest jednak jasny — najpierw trzeba zrobić miejsce w zespole i poprawić sytuację finansową sprzedażą jednego z obecnych defensorów.
Real Madryt zdążył już solidnie wzmocnić drużynę. Do zespołu prowadzonego przez Jose Mourinho trafili Bernardo Silva, Ibrahima Konate oraz Marc Cucurella. To transfery, które znacząco zwiększają możliwości kadrowe, ale nie kończą planów klubu na najbliższe tygodnie.
W Madrycie szczególną uwagę poświęca się defensywie. Choć Konate już zasilił zespół, klub rozważa sprowadzenie jeszcze jednego zawodnika do linii obrony. Celem ma być zwiększenie rywalizacji, zabezpieczenie składu na długi sezon i uniknięcie problemów w przypadku kontuzji.
Real Madryt chce kolejnego stopera
Na liście życzeń Realu Madryt znalazł się Piero Hincapie. Reprezentant Ekwadoru występuje obecnie w Arsenalu i ma za sobą sezon, w którym regularnie pojawiał się na boisku. Klub ze stolicy Hiszpanii miał już sprawdzać, na jakich warunkach możliwe byłoby przeprowadzenie transferu.
Hincapie rozegrał 39 spotkań w barwach Arsenalu, zdobył jedną bramkę i zanotował dwie asysty. Wcześniej jego wykupienie z Bayeru kosztowało około 50 milionów funtów, dlatego ewentualne negocjacje nie należałyby do prostych. Dodatkowo piłkarz znalazł się w kadrze Ekwadoru na mistrzostwa świata, co może jeszcze mocniej zwiększyć zainteresowanie jego osobą.
Kto może odejść z Realu Madryt?
Aby sprowadzić kolejnego obrońcę, Real Madryt musi uporządkować sytuację w kadrze. Klub nie chce nadmiernie rozbudowywać składu, dlatego rozważa sprzedaż jednego z defensorów. W tym kontekście pojawia się nazwisko Raula Asencia.
Hiszpan nie był w poprzednim sezonie zawodnikiem pierwszego wyboru. Wystąpił co prawda w 34 meczach, zdobył dwa gole i dołożył jedną asystę, ale w La Liga spędził na murawie tylko połowę możliwego czasu gry. To pokazuje, że choć dostawał szanse, nie miał statusu kluczowej postaci zespołu.
Raul Asencio z niepewną przyszłością
Sytuacja Asencia jest o tyle ciekawa, że jego kontrakt obowiązuje aż do 30 czerwca 2031 roku. Umowę przedłużono niedawno, co mogło sugerować, że klub wiąże z nim dalsze plany. Mimo tego Real Madryt ma być gotowy wysłuchać propozycji, jeśli pojawi się oferta odpowiadająca oczekiwaniom władz.
Wycena obrońcy wynosi około 20 milionów euro. Taka kwota mogłaby pomóc klubowi w sfinansowaniu kolejnego transferu i jednocześnie otworzyć miejsce dla nowego stopera. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Real Madryt zdecyduje się na sprzedaż Asencia, czy jednak postawi na obecny zestaw środkowych obrońców.