Tamar Svetlin coraz częściej pojawia się w kontekście Lecha Poznań, ale Korona Kielce nie zamierza oddawać go po promocyjnej cenie. Słoweński pomocnik ma za sobą bardzo solidny sezon, długi kontrakt i jasno określoną wartość dla klubu. Jeśli mistrz Polski rzeczywiście chce sprowadzić 24-latka, musi liczyć się z dużym wydatkiem.
Korona Kielce wysoko wycenia Tamara Svetlina
Svetlin trafił do Korony Kielce z NK Celje i szybko stał się jednym z najważniejszych zawodników zespołu. W minionym sezonie opuścił tylko jedną kolejkę Ekstraklasy, a na boisku pojawił się 33 razy. Najczęściej odpowiadał za zadania defensywne w środku pola, ale jego gra przyciągnęła uwagę mocniejszych klubów.
Najgłośniej mówi się o zainteresowaniu ze strony Lecha Poznań. „Kolejorz” szuka piłkarzy gotowych do rywalizacji na kilku frontach, w tym w eliminacjach Ligi Mistrzów. Svetlin pasuje do takiego profilu, bo ma doświadczenie w europejskich meczach i dobrze odnajduje się w futbolu opartym na intensywności oraz organizacji.
Lech Poznań musi zapłacić znacznie więcej
Korona ma mocną pozycję negocjacyjną. Kontrakt Słoweńca obowiązuje aż do 2029 roku, więc klub nie znajduje się pod presją sprzedaży. Z Kielc płynie jasny sygnał: ewentualne odejście może zostać rozważone, ale tylko przy bardzo wysokiej ofercie.
Według najnowszych informacji Korona oczekuje za Svetlina co najmniej trzech milionów euro. Obecna propozycja Lecha ma być dużo niższa i tylko nieznacznie przewyższać kwotę, którą kielczanie sami zainwestowali w transfer pomocnika. Korona zapłaciła za niego z bonusami około miliona euro, dlatego chce zarobić na nim znacznie więcej.
Svetlin widzi w transferze wielką szansę
Zawodnik nie ukrywa, że przeprowadzka do Poznania byłaby dla niego dużym krokiem w karierze. Lech zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów, a taka perspektywa mocno przemawia do pomocnika. Słoweniec uważa też, że styl gry mistrza Polski odpowiada jego umiejętnościom.
Svetlin porównywał ten model do futbolu, jaki zna z czasów gry w Celje. To może mieć znaczenie, bo piłkarz wierzy, że w Poznaniu szybko odnalazłby się taktycznie. Chęć zawodnika to jednak za mało, jeśli kluby nie zbliżą się w rozmowach finansowych.
Negocjacje mogą być trudne
Lech musi zdecydować, czy jest gotów podnieść ofertę do poziomu oczekiwanego przez Koronę. Trzy miliony euro to w realiach Ekstraklasy bardzo wysoka kwota, ale za zawodnika z długim kontraktem i po udanym sezonie klub z Kielc ma prawo stawiać twarde warunki.
Dla Korony sprzedaż Svetlina byłaby możliwa tylko wtedy, gdy transakcja rzeczywiście przyniosłaby duży zysk. Dla Lecha byłby to natomiast transfer piłkarza gotowego do natychmiastowej gry. Najbliższe tygodnie pokażą, czy zainteresowanie mistrza Polski zamieni się w ofertę, która przekona kielczan.