Arsenal szykuje się do finału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain, ale rywalizacja obu klubów może przenieść się także na rynek transferowy. Londyńczycy obserwują Bradleya Barcolę, który mimo regularnej gry w Paryżu nie ma pełnego przekonania, że powinien zostać w obecnym klubie na dłużej.
Arsenal szuka wzmocnienia na skrzydle
„Kanonierzy” dołączyli do grona klubów zainteresowanych reprezentantem Francji. Bradley Barcola ma profil, który pasuje do potrzeb Mikela Artety, zwłaszcza że przyszłość Gabriela Martinellego nie jest w pełni jasna.
Hiszpański trener chciałby zwiększyć konkurencję na lewym skrzydle, ale Barcola mógłby być również używany po drugiej stronie boiska. W takim wariancie stanowiłby alternatywę dla Bukayo Saki, jednego z najważniejszych piłkarzy ofensywnych Arsenalu.
Barcola nie jest pewny swojej pozycji w PSG
Sytuacja 23-latka w Paris Saint-Germain nie należy do najprostszych. Francuz często rozpoczyna mecze w podstawowym składzie, lecz rzadko gra od pierwszej do ostatniej minuty. To może wpływać na jego ocenę planów Luisa Enrique wobec niego.
Barcola ma świadomość, że znajduje się na etapie kariery, w którym potrzebuje stabilnej roli. Zainteresowanie takimi klubami jak Arsenal, Liverpool, FC Barcelona czy Bayern Monachium pokazuje, że może zmienić otoczenie bez schodzenia z najwyższego europejskiego poziomu.
Finał Ligi Mistrzów może opóźnić rozmowy
Na razie Arsenal ma jedynie przyglądać się sytuacji skrzydłowego. Konkretniejsze działania mogą ruszyć dopiero po finale Ligi Mistrzów, który odbędzie się 30 maja w Budapeszcie.
Co ciekawe, przeciwnikiem Arsenalu będzie właśnie PSG. To oznacza, że oba kluby najpierw powalczą o najważniejsze trofeum w Europie, a dopiero później mogą usiąść do rozmów o jednym z zawodników paryskiej drużyny.
PSG ma jeszcze jeden ważny wątek
We Francji pojawia się również inny scenariusz. Barcola może zgodzić się na przedłużenie kontraktu, jeśli PSG nie porozumie się z Ousmane’em Dembélé w sprawie nowej umowy.
Rozmowy z Dembélé trwają od dłuższego czasu i nie przyniosły przełomu. Jeżeli klub uzna, że nie uda się zabezpieczyć przyszłości bardziej doświadczonego skrzydłowego, pozycja Barcoli w projekcie może wzrosnąć.
Liczby Barcoli przyciągają gigantów
Obecny kontrakt Barcoli obowiązuje do połowy 2028 roku, więc PSG nie musi spieszyć się ze sprzedażą. Skrzydłowy ma za sobą solidny sezon, w którym zanotował 12 bramek i siedem asyst w 45 występach.
Dla Arsenalu byłby to transfer zawodnika gotowego do gry na wysokim poziomie, ale nadal z dużym marginesem rozwoju. Wiele będzie zależało od tego, czy Barcola uwierzy w swoją przyszłość w Paryżu, czy uzna, że większą rolę znajdzie w innym wielkim klubie.