Neymar miał być wielką historią ostatniego mundialu w karierze, ale na razie jego obecność w kadrze Brazylii staje się coraz większym problemem. Carlo Ancelotti zaryzykował, zabierając 34-latka na turniej mimo kłopotów zdrowotnych. Teraz wiele wskazuje na to, że gwiazdor opuści także drugie spotkanie fazy grupowej.
Neymar może nie zagrać z Haiti
Reprezentacja Brazylii przygotowuje się do drugiego meczu na Mistrzostwach Świata, ale Neymar nadal nie jest gotowy do gry. 34-latek ma opuścić spotkanie z Haiti, zaplanowane na 20 czerwca.
To kolejny sygnał, że jego sytuacja zdrowotna jest poważniejsza, niż sugerowano przed turniejem. Neymar nie wystąpił już w pierwszym meczu z Marokiem, zakończonym remisem 1:1. Wówczas tłumaczono, że potrzebuje jeszcze trochę czasu, by dojść do pełnej dyspozycji.
Carlo Ancelotti podjął duże ryzyko
Przed mundialem Ancelotti długo zwlekał z decyzją dotyczącą Neymara. Selekcjoner Brazylii nie korzystał z niego wcześniej i jasno dawał do zrozumienia, że miejsce w kadrze będzie zależało od formy oraz zdrowia.
Piłkarz zrobił wiele, by pojechać na turniej. Dla niego to najpewniej ostatnia szansa na występ w Mistrzostwach Świata, dlatego jego walka o powrót budziła ogromne emocje w Brazylii. Ostatecznie znalazł się w kadrze, ale tuż po ogłoszeniu powołań ponownie pojawiły się problemy zdrowotne.
Mimo kontuzji Ancelotti nie zmienił decyzji. Teraz coraz wyraźniej widać, że był to bardzo ryzykowny wybór.
Powrót Neymara nadal się oddala
Najnowsze informacje wskazują, że Neymar nie jest blisko powrotu na boisko. Jego rekonwalescencja ma potrwać jeszcze jakiś czas, co stawia pod znakiem zapytania jego realny wpływ na turniej.
Brazylia po remisie z Marokiem potrzebuje zwycięstwa z Haiti, a brak Neymara ogranicza możliwości w ofensywie. Problem polega jednak nie tylko na absencji. Nawet jeśli gwiazdor wróci później, trudno przewidzieć, czy będzie gotowy na intensywność mundialowych meczów.
João Pedro mógł być bezpieczniejszym wyborem?
Decyzja Ancelottiego budzi coraz więcej pytań, ponieważ selekcjoner miał do wyboru innych zdrowych napastników. Wśród nich był João Pedro, który ma za sobą bardzo udany sezon w Chelsea, zakończony 20 bramkami.
W tej sytuacji powołanie Neymara wyglądało jak zakład oparty bardziej na nadziei niż pewności. Jeśli 34-latek nie zdąży wrócić do gry lub będzie dostępny dopiero w ograniczonym wymiarze, Brazylia może boleśnie odczuć brak dodatkowego ofensywnego zawodnika w pełni sił.
Na razie wszystko wskazuje na to, że Neymar obejrzy także drugi mecz z boku. Dla Ancelottiego to kłopot sportowy i wizerunkowy, a dla brazylijskich kibiców kolejny rozdział trudnej historii jednego z największych piłkarzy ostatnich lat.