Wisła Płock ma za sobą sezon, który przyniósł sporo emocji i zakończył się spokojnym utrzymaniem. Teraz przy Łukasiewicza rozpoczyna się budowanie kadry na kolejne rozgrywki. Pierwsze decyzje już zapadły, a z klubem pożegna się dwóch zawodników.
Wisła Płock utrzymała się bez nerwowej końcówki
Wisła Płock zakończyła sezon PKO Ekstraklasy na ósmym miejscu. Dla beniaminka to wynik, który można uznać za bardzo solidny, zwłaszcza że zespół Mariusza Misiury przez długi czas potrafił pozytywnie zaskakiwać. Po rundzie jesiennej Nafciarze byli nawet liderem tabeli, co najlepiej pokazuje, jak mocno weszli w rozgrywki po awansie.
Ostatecznie płocczanie nie utrzymali miejsca w ścisłej czołówce, ale też nie musieli drżeć o ligowy byt. Bliżej było im do walki o europejskie puchary niż do strefy spadkowej. To ważny sygnał przed kolejnym sezonem, bo Wisła nie sprawiała wrażenia drużyny, która wróciła do elity tylko na chwilę.
Dwóch zawodników opuści Wisłę Płock
Klub poinformował, że nie przedłuży umów z Ibanem Salvadorem i Kevinem Custoviciem. Kontrakty obu piłkarzy obowiązują do 30 czerwca, po czym zawodnicy będą mogli szukać nowych pracodawców. To pierwsze konkretne decyzje kadrowe po zakończeniu sezonu.
Salvador trafił do Wisły we wrześniu 2023 roku. W ostatnich rozgrywkach wystąpił w 17 meczach ligowych i zdobył dwie bramki. To piłkarz z dużym doświadczeniem reprezentacyjnym, bo w barwach Gwinei Równikowej rozegrał 57 spotkań i strzelił 10 goli.
Kevin Custović kończy krótki etap w Płocku
Z Wisłą pożegna się także Kevin Custović. Szwedzki skrzydłowy dołączył do klubu na początku 2025 roku, więc jego pobyt w Płocku nie był długi. W zakończonym sezonie zanotował 25 występów i jedną asystę.
Decyzja o rozstaniu z oboma zawodnikami pokazuje, że Wisła już teraz porządkuje kadrę. Po udanym utrzymaniu klub musi przygotować zespół tak, by drugi sezon po awansie nie okazał się trudniejszy od pierwszego. W Ekstraklasie beniaminkowie często najlepsze wrażenie robią zaraz po wejściu do ligi, ale prawdziwy test przychodzi wtedy, gdy rywale lepiej poznają ich styl.
Nafciarze chcą pójść za ciosem
Wisła Płock była jedynym beniaminkiem, który utrzymał się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Rok wcześniej wywalczyła awans po barażach, pokonując w finale Miedź Legnicę 2:0. Po powrocie do Ekstraklasy nie tylko uniknęła spadku, lecz także przez część sezonu była jedną z najciekawszych drużyn ligi.
Teraz przed klubem ważne lato. Misiura będzie potrzebował kadry, która pozwoli ustabilizować miejsce Wisły w Ekstraklasie. Odejścia Salvadora i Custovicia to dopiero początek zmian, ale kierunek jest jasny: Nafciarze nie chcą poprzestać na samym utrzymaniu.