Aktualności

Oficjalnie: Jarosław Królewski poinformował, jaki budżet będzie miała Wisła Kraków w Ekstraklasie!

Wisła Kraków wraca do Ekstraklasy z planem, który ma wykraczać poza samą walkę o utrzymanie. Klub chce najpierw ustabilizować pozycję w elicie, a później stopniowo zbliżać się do czołówki. Jarosław Królewski zapowiedział, że budżet „Białej Gwiazdy” może wzrosnąć nawet do 70 milionów złotych, ale kibice muszą liczyć się z droższymi biletami i karnetami.

Wisła Kraków kończy długie oczekiwanie

Wisła Kraków przez cztery lata próbowała wrócić do Ekstraklasy. Dla 13-krotnego mistrza Polski pobyt na zapleczu elity był bolesnym doświadczeniem, bo klub o takiej historii i potencjale nie chciał na dłużej utknąć w pierwszej lidze.

Awans ma otworzyć przy Reymonta nowy etap. Wisła nie chce być beniaminkiem, który skupia się wyłącznie na przetrwaniu. Plan zakłada spokojne osadzenie się w Ekstraklasie, a dopiero potem walkę o ambitniejsze cele.

Budżet Wisły może sięgnąć 70 milionów złotych

Powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej oznacza większe przychody. Klub będzie mógł liczyć między innymi na wyższe wpływy z praw telewizyjnych, mocniejszą ekspozycję marketingową oraz większe zainteresowanie sponsorów.

Jarosław Królewski przekazał, że Wisła celuje w budżet na poziomie od 55 do 70 milionów złotych. Ostateczna kwota będzie zależała od kilku czynników, w tym sprzedaży karnetów, umów sponsorskich i środków telewizyjnych.

Kibice zapłacą więcej za mecze przy Reymonta

Prezes Wisły zapowiedział również wzrost cen biletów i karnetów. Tłumaczył, że jeśli klub chce rozwijać kadrę i zwiększać możliwości sportowe, wyższe wpływy z dnia meczowego są naturalnym elementem budowania budżetu.

To ważna informacja dla kibiców, którzy w ostatnich latach mocno wspierali drużynę mimo gry w pierwszej lidze. W Ekstraklasie zainteresowanie meczami powinno być jeszcze większe, ale klub będzie chciał przełożyć frekwencję także na stabilniejsze finanse.

Transfery bez wielkiej rewolucji

Część większego budżetu zostanie przeznaczona na wzmocnienia, ale przy Reymonta nie planują gwałtownej przebudowy. Królewski podkreślał już wcześniej, że Wisła nadal będzie rozsądnie szukała zawodników, także na wolnym rynku.

Taki kierunek ma ograniczyć ryzyko po awansie. „Biała Gwiazda” chce poprawić jakość kadry, ale bez ruchów, które mogłyby zachwiać finansami. Najpierw celem ma być stabilność, a dopiero później pościg za miejscami, do których klub historycznie był przyzwyczajony.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Red Bull ma kandydata do zastąpienia Maxa Verstappena!

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!