Ángel Rodado leczy kontuzję barku, ale jego nazwisko nie znika z transferowych notesów. Najlepszy strzelec Wisły Kraków wzbudza zainteresowanie klubów z Turcji, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Mimo możliwości znacznie wyższych zarobków Hiszpan nie spieszy się jednak z wyjazdem, bo przy Reymonta jest blisko celu, na który czekał cały klub.
Rodado nadal przyciąga zagraniczne kluby
Rodado od kilku tygodni przechodzi rehabilitację po operacji lewego barku. Kontuzja wykluczyła go z gry 6 kwietnia, ale nie zatrzymała zainteresowania ze strony zagranicznych zespołów.
Według informacji Piotra Koźmińskiego o sytuację napastnika pytały trzy kluby. Jeden z nich pochodzi z Turcji, drugi z Arabii Saudyjskiej, a trzeci ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. To kierunki, które mogłyby zaoferować piłkarzowi dużo korzystniejsze warunki finansowe niż Wisła Kraków.
Amed SK znów patrzy w stronę napastnika Wisły
Wśród zainteresowanych wymieniany jest Amed SK, czyli wicelider drugiej ligi tureckiej. Klub z Diyarbakır już wcześniej próbował zabiegać o Rodado i nadal ma obserwować jego sytuację.
Dla tureckiego zespołu Hiszpan byłby dużym wzmocnieniem ofensywy. Rodado wciąż pozostaje liderem klasyfikacji strzelców pierwszej ligi, choć od ponad miesiąca nie pojawia się na boisku.
Awans do Ekstraklasy zmienia wszystko
Największym argumentem za pozostaniem Rodado w Krakowie jest bliski awans Wisły do Ekstraklasy. „Biała Gwiazda” jest o krok od powrotu do elity, a Hiszpan ma być jedną z twarzy projektu po promocji.
To właśnie dlatego napastnik nie przyjmuje obecnie zagranicznych propozycji. Choć oferty z Turcji i Bliskiego Wschodu mogłyby znacząco podnieść jego zarobki, sportowo większe znaczenie ma dla niego możliwość gry z Wisłą na najwyższym poziomie w Polsce.
Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem
Poza wątkiem transferowym ważna jest również sytuacja zdrowotna Rodado. Leczenie barku ma przebiegać bez komplikacji, a piłkarz powinien być gotowy do gry na początku lipca.
To dobra wiadomość dla Wisły przed planowaniem kadry na kolejny sezon. Rodado mimo przerwy nadal ma 21 bramek i prowadzi w klasyfikacji strzelców pierwszej ligi. Drugi Łukasz Zjawiński zdobył 18 goli.
Wisła potrzebuje swojego lidera po powrocie
Jeśli Wisła Kraków przypieczętuje awans, zatrzymanie Rodado będzie jednym z najważniejszych zadań klubu. Hiszpan daje drużynie gole, charakter i punkt odniesienia w ofensywie.
Zainteresowanie z bogatszych lig pokazuje, jak wysoko oceniany jest napastnik. Na razie jednak najważniejszy sygnał płynie z samego zawodnika: Rodado chce dokończyć proces, który rozpoczął przy Reymonta, i wrócić z Wisłą tam, gdzie klub od lat chciał się znaleźć.