Villarreal kończy sezon w świetnych nastrojach sportowych, ale zaskakującą decyzją kadrową. Klub zapewnił sobie drugi z rzędu awans do Ligi Mistrzów, może zakończyć rozgrywki na podium La Ligi, a mimo to po ostatniej kolejce pożegna Marcelino, jedną z najważniejszych postaci w swojej historii.
Marcelino odejdzie z Villarrealu po zakończeniu sezonu
Villarreal ogłosił w poniedziałek, że Marcelino nie będzie prowadził drużyny w kolejnych rozgrywkach. To informacja, która może dziwić, bo 60-letni szkoleniowiec znów wykonał na Estadio de la Cerámica bardzo dobrą pracę. „Żółta Łódź Podwodna” zakończy sezon z miejscem w Lidze Mistrzów, a przy korzystnym finiszu może również znaleźć się na podium hiszpańskiej ekstraklasy.
Klub w oficjalnym komunikacie podziękował trenerowi oraz jego sztabowi za profesjonalizm, zaangażowanie i wkład w rozwój zespołu. Przypomniano, że Marcelino prowadził Villarreal w dwóch okresach: w latach 2013–2016 oraz 2023–2026. Łącznie ma zakończyć pracę z dorobkiem 298 meczów we wszystkich rozgrywkach, co czyni go trenerem z największą liczbą spotkań w historii klubu. Jest też rekordzistą pod względem zwycięstw, których odniósł 145.
Villarreal traci trenera po udanym sezonie
Rozstanie jest tym bardziej zaskakujące, że Marcelino przywrócił Villarrealowi miejsce w ścisłej czołówce La Ligi. W ostatnich latach kibice dostawali od drużyny wiele powodów do dumy, a obecny sezon tylko potwierdził, że zespół potrafi rywalizować z najmocniejszymi w Hiszpanii.
Awans do Ligi Mistrzów drugi rok z rzędu jest dużym sukcesem, zwłaszcza przy konkurencji w La Lidze. Marcelino zbudował drużynę skuteczną, dobrze zorganizowaną i odporną na presję. Dlatego decyzja o odejściu nie wygląda na efekt słabych wyników, lecz raczej na zamknięcie pewnego etapu.
Czy Marcelino trafi do większego klubu?
Hiszpański trener od lat ma bardzo mocną opinię na rynku. W przeszłości łączono go z klubami o wielkich ambicjach, między innymi z Atlético Madryt czy Tottenhamem. Niewykluczone, że także teraz wokół niego pojawiło się zainteresowanie drużyny z wyższej półki, która może zaoferować mu nowy projekt.
Na razie Villarreal nie podał, kto zastąpi Marcelino. Pewne jest jednak, że następca przejmie zespół w bardzo dobrym położeniu, ale też z dużą presją. Poprzeczka została zawieszona wysoko: Liga Mistrzów, walka w czołówce La Ligi i oczekiwanie, że klub pozostanie jedną z najtrudniejszych drużyn do pokonania w Hiszpanii.