Paweł Dawidowicz nie zostanie w Rakowie Częstochowa na kolejny sezon. Klub miał możliwość przedłużenia kontraktu doświadczonego obrońcy, ale nie zamierza z niej skorzystać. Dla 30-latka oznacza to kolejne poszukiwania miejsca, w którym będzie mógł odbudować pozycję po trudnych miesiącach.
Paweł Dawidowicz odejdzie z Rakowa Częstochowa
Dawidowicz trafił do Rakowa Częstochowa w nietypowych okolicznościach. Po krótkim pobycie w Arabii Saudyjskiej szukał klubu, który pozwoliłby mu szybko wrócić do regularnej gry. Liczył na ofertę z Włoch, ale taka propozycja ostatecznie się nie pojawiła.
Wybór Rakowa miał dać mu możliwość utrzymania rytmu meczowego i pokazania się w europejskich pucharach. Ten plan nie został jednak zrealizowany. Kontuzja sprawiła, że obrońca nie znalazł się w kadrze częstochowskiej drużyny na Ligę Konferencji.
Kontuzja utrudniła walkę o miejsce w składzie
Po powrocie do zdrowia Dawidowicz mógł rywalizować już tylko na krajowych boiskach. Od momentu transferu wystąpił w dziesięciu spotkaniach Rakowa. Pięć razy rozpoczynał mecz w podstawowym składzie.
To za mało, by przekonać klub do dłuższej współpracy. Raków miał w umowie opcję przedłużenia kontraktu 17-krotnego reprezentanta Polski, ale zapis nie zostanie aktywowany. Po zakończeniu sezonu defensor opuści klub z Limanowskiego.
Czy Dawidowicz wróci do Włoch?
Na razie nie wiadomo, gdzie Dawidowicz będzie grał w następnym sezonie. Naturalnym kierunkiem wydaje się liga włoska, bo to właśnie tam spędził znaczną część kariery i zebrał największe doświadczenie.
Obrońca ma za sobą blisko 140 występów w Serie A oraz 55 meczów na drugim poziomie rozgrywkowym we Włoszech. Takie CV może nadal przyciągać kluby szukające zawodnika obytego z wymagającą rywalizacją.
Od Lechii Gdańsk do Benfiki
Dawidowicz wyjechał z Polski w 2014 roku, gdy przeniósł się z Lechii Gdańsk do Benfiki. W tamtym czasie uchodził za jednego z ciekawszych młodych polskich obrońców.
Później jego kariera prowadziła głównie przez Włochy. Zdobyte tam doświadczenie pozwoliło mu także trafić do reprezentacji Polski, w której rozegrał 17 spotkań. Teraz będzie musiał zdecydować, czy znów spróbuje wrócić na Półwysep Apeniński, czy wybierze inny kierunek.
Raków porządkuje kadrę przed kolejnym sezonem
Decyzja dotycząca Dawidowicza wpisuje się w szersze planowanie kadry Rakowa. Klub musi ocenić, którzy zawodnicy realnie pasują do projektu na następne rozgrywki, a którzy po sezonie opuszczą Częstochowę.
Dla Dawidowicza pobyt w Rakowie okazał się krótkim etapem, naznaczonym problemami zdrowotnymi i ograniczoną liczbą występów. Jeśli latem znajdzie właściwy klub, wciąż może wykorzystać doświadczenie z Włoch i reprezentacji, by wrócić do regularnej gry.