Śląsk Wrocław szuka wzmocnień przed letnim oknem i spogląda w stronę jednego z ciekawszych młodych piłkarzy na zapleczu Ekstraklasy. Na liście życzeń znalazł się Szymon Łyczko ze Stali Rzeszów, ale choć rozmowy trwają, transfer nie jest jeszcze przesądzony.
Śląsk Wrocław rozmawia z Szymonem Łyczką
Informacja o możliwych przenosinach Łyczki do Śląska pojawiła się podczas transmisji meczu Stali Rzeszów z Wisłą Kraków. Mateusz Borek przekazał wtedy, że 20-letni skrzydłowy jest blisko przeprowadzki do Wrocławia. Piłkarz spotkanie z Wisłą spędził na ławce rezerwowych, ale jego nazwisko i tak stało się jednym z najczęściej komentowanych tematów wokół Stali.
Później sprawę doprecyzował Piotr Potępa. Według jego ustaleń Śląsk rzeczywiście prowadzi rozmowy z zawodnikiem, jednak do finalizacji porozumienia wciąż daleko. To ważne zastrzeżenie, bo Łyczko od miesięcy wzbudza zainteresowanie kilku klubów i nie można zakładać, że WKS jest jedynym poważnym kandydatem do jego sprowadzenia.
Kim jest Szymon Łyczko?
Łyczko uchodzi za jednego z najciekawszych młodych zawodników w I lidze. Urodził się w Trenton w stanie New Jersey, ale reprezentuje Polskę na poziomie młodzieżowym. Występuje w kadrze U-19, a w Stali Rzeszów jest obecny od 2021 roku.
W pierwszym zespole Stali rozegrał łącznie 93 mecze. Zdobył w nich 11 bramek i zanotował tyle samo asyst. W obecnym sezonie jego dorobek to trzy gole oraz sześć ostatnich podań w 31 występach, co pokazuje, że potrafi dawać konkrety w ofensywie mimo młodego wieku.
Śląsk nie jest jedynym zainteresowanym
Potencjalny transfer może być trudny także dlatego, że Łyczkę łączono wcześniej z innymi klubami. Wśród zainteresowanych wymieniano Widzew Łódź, Pogoń Szczecin oraz Zagłębie Lubin, czyli derbowego rywala Śląska. Taka konkurencja sprawia, że rozmowy mogą potrwać, a sam zawodnik będzie miał kilka możliwych kierunków rozwoju.
Jego kontrakt ze Stalą wygasa 30 czerwca 2026 roku. To może mieć znaczenie przy negocjacjach, bo letnie okno będzie dla rzeszowskiego klubu jedną z ostatnich okazji, by uzyskać za niego korzystną kwotę. Dla Śląska sprowadzenie Łyczki byłoby inwestycją w zawodnika z potencjałem, który zna realia polskich rozgrywek i ma już solidne doświadczenie na poziomie seniorskim.